Integracja BS dzień 3
W drodze na pustynię żegnamy się niestety z Jackiem,który musi wracać,czeka go jeszcze podróż do Katowic na pkp a potem do domu,miło było razem pokręcić Jacku!
Tu już niestety Jacka nie ma z nami

jedziemy na pustynie Błędowską© Rafaello
Czekając oglądamy takie oto widoki

pustynia Błędowska© Rafaello
Monika dosiada coś większego

Kosma na motocyklu© Rafaello
Chłopakom też się podoba

Igorek,Krzysiu,Wiku,Monika cyklistka© Rafaello
Z pustyni jedziemy no skałki do Niegowonic,po drodze łapię kapcia(semi slicki normalka),przed samymi skałkami nie zły podjazd nas czeka(za to potem jaki zjazd łał ale o tym potem).Wdrapujemy się wszyscy i podziwiamy takie widoczki

widok ze skałek w Niegowonicach© Rafaello

na skałkach w Niegowonicach© Rafaello

skałki Niegowonice© Rafaello

We własnej osobie na skałkach w Niegowonicach© Rafaello

Hose na skałkach w Niegowonicach© Rafaello
Pora wracać,piękny zjazd z góry serpentynami prędkości specjalnie niezbyt zawrotne bo około 55km/h,było by lepiej gdyby nie samochody.
Nadszedł czas pożegnań każdy jedzie w swoją stronę.
Ja,Krzysiu i Hose wracamy rowerami do domów przez Dąbrowę G.zagórze gdzie rozstajemy się z Hose i przez środulę dojeżdżamy do domu.
Całą podróż do domu pomimo sakw i lekkiego zmęczenia jechało mi się świetnie o dziwo!
Dziękuję wszystkim ze świetnie spędzony weekend,poznałem kilku wspaniałych ludzi,fajnie się bawiłem i mam nadzieje że w takim składzie a nawet większym spotkamy się jeszcze aby razem pokręcić i nie tylko!!!!
pozdrawiam :)